Korzyści płynące z akupunktury

Od tysięcy lat praktykowane są terapie manualne i zabiegi fizyczne, które mają przynosić korzyści nie tylko dla ciała, ale i dla psychiki. Wśród nich wymienić można między innymi masaż, chiropraktykę, jogę, ale również akupunkturę. Tej ostatniej dziś przyjrzymy się bliżej, sprawdzając, czy ona również jest dobrym sposobem na stres.

Na czym polega akupunktura?

Jest to zabieg, podczas którego przy pomocy cieniutkich, metalowych igieł stymulowane są określone punkty (zwane, jakżeby inaczej, akupunktami) na skórze różnych partii ciała. Po wbiciu i odpowiednim ustawieniu igieł, pozostawia się je na dłuższą chwilę, zazwyczaj w granicach 10-60 minut.

Zabieg ten ma na celu poprawę krążenia krwi i rozluźnienie mięśni, ale idzie za nim też pewna ideologia wywodząca się z Dalekiego Wschodu. Otóż stymulowanie tych konkretnych punktów ma wzmacniać energię Qi oraz udrożniać kanały energetyczne, zwane meridianami. Jest to jedna z najstarszych praktyk z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Jej początkowa, historyczna nazwa to Tcha-Tchin, a wtedy jeszcze do nakłuwania skóry zamiast igieł stosowano ostre odłamki skał. Według pierwotnego zamysłu stymulowanie konkretnych punktów ma odpowiednio pobudzać całą sieć nerwów, by wywołać efekt bardziej ogólnoustrojowy.

Obecnie akupunktura nie jest uznawana za pełnoprawny zabieg medyczny, a raczej jako praktykę uzupełniającą, nie mającą silnego wsparcia w literaturze medycznej lub po prostu jako zabieg medycyny alternatywnej.

Jakie korzyści niesie akupunktura?

Jednym z popularniejszych powodów, dla których ludzie decydują się na zabiegi akupunktury jest perspektywa redukcji dolegliwości bólowych. Dotyczy to zarówno bólów mięśniowych, bólu pleców, ale też bólu głowy i migren. Redukcje bólu przypisuje się neurotransmiterom, których poziom może wzrastać w wyniku stosowania akupunktury. Według literatury fachowej, szczególnie akupunktura wspomagana elektrostymulacją wpływa na zwiększony wyrzut endogennych opioidów – β-endorfin, enkefalin, endomorfin i dynorfin. Sugerowane jest, że również układ serotoninergiczny bierze tutaj aktywny udział, we współpracy z układem opioidowym.

Wpływ na neuroprzekaźniki oraz redukcję napięcia mięśniowego sugeruje, że akupunktura może być pomocna również w zaburzeniach nastroju oraz terapii somatycznych objawów nerwic, co ma potwierdzenie w relacjach pacjentów.

Pewne dane wskazują na efektywność akupunktury w terapii bezsenności i innych problemów ze snem. Parametry określające jakość snu były lepsze w grupach stosujących akupunkturę w parze z lekami oraz akupunkturę w parze z preparatami ziołowymi, niż leki lub zioła bez akupunktury.

Czy warto korzystać z akupunktury?

Dowody naukowe są umiarkowane, jednak metoda ta ma całą rzeszę zwolenników. Finalny osąd należy wystawić we własnym zakresie, ponieważ opracowanie metodologii badania, które definitywnie wskaże czy akupunktura jest skuteczna czy nie, niestety stanowi duże wyzwanie. Problemem jest stworzenie właściwej grupy placebo. W przypadku zabiegów manualnych nie jest to tak prosta sprawa, jak np. przy badaniach nad działaniem różnych substancji podawanych w kapsułkach.

Na pewno nikt nie zadeklaruje stuprocentowej pewności poprawy stanu zdrowia po określonej ilości zabiegów (a już na pewno nie po pojedynczej sesji), jednak pewne szanse na poprawę są. Niekiedy sama świadomość robienia czegoś dla siebie daje rewelacyjne efekty. Tak więc w obliczu danych o bardzo dobrzej tolerancji na akupunkturę, bardzo niskiej częstotliwości skutków ubocznych i wielu empirycznych informacji o poprawie stanu w wielu dolegliwościach, jeśli tylko uważacie, że taki zabieg może Wam pomóc, to jak najbardziej warto spróbować.

Jeśli już nastawiać się na konkretne efekty, to należy zaplanować całą serię zabiegów. Pojedynczy zabieg raczej nie przyniesie wyraźnych efektów.

Źródła:

Lin JG, Chen WL „Acupuncture analgesia: a review of its mechanisms of actions.” Am J Chin Med. 2008;36(4):635-45.

Huijuan Cao, M.D. et al. „Acupuncture for Treatment of Insomnia: A Systematic Review of Randomized Controlled Trials” J Altern Complement Med. 2009 Nov; 15(11): 1171–1186.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz