Ornityna – na sen, na kaca i nie tylko

ornityna

Najbardziej lubiane suplementy, to takie, które sprawdzają się wyraźnie na jakimś polu. Jeśli preparat jest bardziej wszechstronny – jeszcze lepiej posiadać go w swoim asortymencie, co pozwoli wesprzeć się w konkretnych okolicznościach, gdy zajdzie taka potrzeba. Do takich suplementów można zaliczyć ornitynę.
Ornityna należy do aminokwasów białkowych, spożywamy ją więc w produktach zawierających proteiny, takich jak mięsa, jaja, ryby, sery, jogurty, czy też ciecierzyca, soja, pestki dyni. Jednak w tych naturalnych źródłach, dawki jednorazowe są przede wszystkim za małe, aby wywarły dany efekt, a po drugie – wyraźne działanie aminokwasu, nie tylko tego, znoszone jest przez działanie innych aminokwasów z protein, tak jak ma to miejsce w przypadku argininy, tyrozyny, tryptofanu itd. Z tego tytułu, spożywanie danego aminokwasu w postaci suplementu, z dala od posiłku może przynieść konkretne benefity w danej materii. Na jakich płaszczyznach sprawdzi się ornityna:

POPRAWA JAKOŚCI SNU

Sen to absolutna podstawa zdrowia, a jak się okazuje, podanie 400 mg ornityny przed snem wpływa zarówno na tempo zasypiania (-), głębokość (+), jak i długość snu (+). Dobry sen, to nie tylko lepsza witalność, większa sprawność układu nerwowego na treningu, ale też mniejsza skłonność do depresji, większa odporność na stres, która ułatwia nam radzenie sobie w kryzysowych sytuacjach, gdy zostajemy przyparci do muru. W omawianym badaniu [1] sprawdzono, co zmieni pod kątem jakości snu suplementacja 400 mg ornityny (w postaci 500 mg ornityny HCL) u 24 osób w przedziale wiekowym 30-60 lat, którzy skarżyli się na zbyt dużą ilość stresu w pracy i lekko obniżoną energię do życia. Badanie wykorzystywało grupę placebo, dla zwiększenia jego wiarygodności. W efekcie suplementacji poprawie uległy wszystkie badane parametry snu: tempo zasypiania, głębokość snu oraz długość. Co więcej, lekkiemu obniżeniu uległ poziom kortyzolu. Poziom DHEA pozostał bez zmian, lecz poprawił się stosunek kortyzolu do DHEA, co najprawdopodobniej przełożyło się na raportowane przez uczestników badania bardziej pozytywne nastawienia do świata i mniejsze napady złości.

WZMACNIA DZIAŁANIE KOFEINY

Jeśli kawa nie działa na kogoś wystarczająco mocno, aby pozyskać odpowiednie benefity, można dorzucić do „małej czarnej” kapsułkę ornityny, która – jak się okazuje – potęguje działanie energetyzujące kawy. W eksperymencie [2] wzięło udział 19 uczestników, którym podawano kapsułki ze 100 mg kofeiny (co mniej więcej odpowiada ilości w standardowej filiżance kawy) oraz 250 mg ornityny HCL (200 mg ornityny). W niektóre dni otrzymywali samą kofeinę, lub placebo. Po przyjęciu dawki, uczestnicy wypełniali kwestionariusz, w którym między innymi musieli opisać swój poziom pobudzenia (wigor) i tu noty były najwyższe w momencie, w którym otrzymywali kombinację kofeiny z ornityną. Dodatkowo, bardziej wyraźny był wtedy spadek odczuwanego zmęczenia oraz wyższa była jasność umysłu. Co ciekawe, efekty były tym bardziej wyraźne, im bardziej postępował dzień. Być może efekt ten był spowodowany większą koncentracją tlenku azotu i synergistycznego działania obu substancji w tym kierunku, co wpływa na lepsze krążenie krwi oraz większą ilość neuroprzekaźników dostępnych dla mózgu. Bez wątpienia, bardzo obiecujące połączenie dla osób, którym potrzeba więcej energii w ciągu dnia, zmęczenie daje się zbyt szybko we znaki czy też dochodzi do zmagania się z tzw. brain fogiem.

DZIAŁANIE PRZECIWLĘKOWE

Badanie [3], które co prawda wykonane zostało na myszach, sugeruje że ornityna może zmniejszać stany lękowe, zwłaszcza w krytycznych sytuacjach. Jej działanie ma się tu opierać na hamowaniu nadmiernych skoków kortyzolu, który wytwarzany jest w zwiększonych ilościach w sytuacjach kryzysowych, jednocześnie wpływając na nasze zachowanie, emocje. W odpowiednich ilościach jest on mobilizujący do działania, ale w momencie, w którym kortyzolu jest za dużo – strach/lęk mogą stać się obezwładniające, powodując że tracimy racjonalne postrzeganie rzeczywistości. Ze wspomnianego badania wiemy na pewno, że przynajmniej u gryzoni podaż drogą oralną ornityny zwiększa jej koncentrację w obszarach mózgu, jak hipokamp (obszar niesamowicie istotny dla naszej odpowiedzi stresowej) i kora mózgowa. Już 30 min po podaniu ornityny można było zaobserwować pozytywne efekty u myszy, które zostały poddane testowi labiryntu.

REDUKCJA ZMĘCZENIA U SPORTOWCÓW

Ornityna może dawać sportowcom ciekawe benefity wynikające z jej stosowania przed długim i wyczerpującym treningiem siłowym, czy też wytrzymałościowym. W badaniu ochotnicy [4], stosowali na godzinę przed treningiem ergometrycznym kilka gramów ornityny. Przyjmowali oni dawkę 2000 mg przez 7 dni plus ósmego dnia 6000 mg ornityny HCL (większe dawki mogą powodować problemy gastryczne). Druga grupa przyjmowała przez 8 dni placebo. Uczestniczy musieli wykonywać trening 4 godziny ciągiem na poziomie 80% swojego maksymalnego tętna. Podczas próby, dokonano 2 razy pomiary możliwości sprinterskich przez 10 sekund – po 30 minutach od rozpoczęciu testu i na 30 min przed jego końcem. Dawka ornityny pozwoliła osiągnąć wyższą sprawność podczas prób sprinterskich, co najprawdopodobniej jest wynikiem przyspieszonego usuwania amoniaku, który to powoduje odczucie przyspiesza odczuwanie zmęczenia mięśniowego oraz wywołuje odczuwanie zmęczenia psychicznego.

Co ciekawe, w innym badaniu [5], w którym testy trwały 15 min, nie było widać efektu ornityny, pomimo zmiany w koncentracji amoniaku (niższa u grupy stosującej ornitynę). Najprawdopodobniej wynika to z ilości krwi, która w tym czasie przepływa z mięśni do wątroby i z powrotem do mięśni. Zatem suplementacja ornityną może mieć sens w dłuższych sesjach sportowych, w których odczuwanie fatygi związanej z koncentracją amoniaku (ok 45 min) powoduje spadek zdolności wysiłkowych.

REDUKCJA KACA

I na koniec „wisienka”, bowiem ornityna obniża skutki zabawy z wysokoprocentowymi trunkami. Uczestnicy eksperymentu [6] mieli do wypicia ekwiwalent 3 małych lampek wina. 30 min po przyjęciu alkoholu dostali kapsułkę zawierającą 500 mg ornityny HCL lub placebo. Grupa, która otrzymała aminokwas miała niższe stężenie kortyzolu po przebudzeniu się i lepsze samopoczucie (mniejsze zmęczenie, mniejsza apatyczność, bardziej przyjazne nastawienie, mniejsza dezorientacja). Skąd taka poprawa samopoczucia? Prawdopodobnie znów wynika z wpływu ornityny na poziom amoniaku w organizmie, lecz ta teoria wymaga dalszego potwierdzenia w badaniach. Nie mniej – ornityna redukuje skutki kaca.

    PODSUMOWANIE

    Ornityna okazuje się dość wszechstronnych suplementem, bowiem pomaga w wysypianiu się, potrafi wzmacniać działanie stymulujące kofeiny, a także może przydać się w kontekście redukowania skutków kaca, po zakrapianej imprezie. Co więcej, w przypadku osób uprawiających sport, których sesje są długie i wyczerpujące, pozwala zachować większą sprawność podczas faz sprinterskich w miarę wydłużania się sesji treningowej, co prawdopodobnie ma związek z usprawnioną utylizacją amoniaku, do której przyczynia się aminokwas ornityna.

    Ref:
    1. doi: 10.1186/1475-2891-13-53.
    2. doi: 10.3746/pnf.2014.19.4.367
    3. doi: 10.1179/1476830511Y.0000000018.
    4. doi: 10.1016/j.nutres.2008.08.008.
    5. doi: 10.1038/ejcn.2010.149.
    6. doi: 10.1186/1751-0759-7-6.

    Podobne artykuły

    Dodaj komentarz