Testosteron ważnym hormonem dla kobiecej psychiki

Testosteron u kobiety

Tytuł artykuły z pewnością wiele osób wprowadzi w konsternację. Testosteron dla kobiet?! Toć to męski hormon… No właśnie, już nie 😉 Od pewnego czasu hormonów płciowych już nie przypisujemy do konkretnej płci, ponieważ każdy z nich występuje i u mężczyzn, i u kobiet, i u obu płci odgrywa swoją rolę. Różnice płciowe wynikają nie z samej obecności/zdolności do produkcji, a z różnych stężeń poszczególnych hormonów.

Do czego kobieta potrzebuje testosteronu?

Według statystyk, kobiety częściej zmagają się z zaburzeniami nastroju i lękami, co w pewnym stopniu może wynikać właśnie z mniejszej ilości testosteronu. Jakby nie było, jego stężenie u kobiet jest około 10-krotnie niższe. Dobra wiadomość jest jednak taka, że kobiecy organizm jest trochę bardziej czuły na działanie testosteronu.

Z biologicznego punktu widzenia, androgeny mają bardzo wyraźny wpływ na funkcjonowanie układu dopaminergicznego i to na kilku płaszczyznach. Odbija się to na działaniu mózgu, ponieważ testosteron może przekraczać barierę krew-mózg. Testosteron może nasilać produkcję dopaminy, dzięki nasilaniu działania enzymów uczestniczących w ścieżce jej produkcji. Wpływa też na receptory dopaminy, modyfikując ich gęstość w mózgu. Zmianie ulega też aktywność transporterów dopaminy i enzymów ją rozkładających, co w podsumowaniu oznacza ogólnie intensywniejszy obrót dopaminą w centralnym układzie nerwowym. Poza samym testosteronem, pod uwagę trzeba brać też działanie jego metabolitów (m.in. DHT), co składa się na dużo szerszy wachlarz efektów. Z tych bardziej znaczących – modulowane jest też działanie układów GABA i glutaminianu, co wpływa na większą stabilność emocjonalną i mniejsze lęki.

Dopamina, jak wielu z Was wie, wpływa na uczucie satysfakcji, na motywację do działania, ale też na popęd seksualny. No i właśnie tutaj mamy ciekawostkę – jednym z pierwszych zastosowań testosteronu było właśnie leczenie zaburzeń funkcji seksualnych u kobiet, ponieważ skutecznie podnosi libido.

Niskie dawki testosteronu podawane kobietom skuteczniej niż placebo redukują symptomy depresji i zaburzeń lękowych. Zmniejszają też zaburzenia psychiczne objawiające się po zabiegu usunięcia jajników. Wpływ na redukcję lęków zauważany był już po pojedynczej dawce! Dobre efekty notowano także podając testosteron transdermalnie kobietom doświadczającym spadku androgenów pojawiającego się z wiekiem

Czym testosteron nie sprawi, że kobieta „zmężnieje”?

Owszem, może. Ale tylko w nadmiarze. Testosteron musi być w zakresie fizjologicznej normy, wtedy działa tylko na korzyść kobiety, a problemy pojawiają się przy zaburzeniach w obie strony – i nadmiar, i niedobór testosteronu niesie za sobą pogorszenie zdrowia kobiety. Jeśli u kobiety stwierdzony zostaje niedobór androgenów, a lekarz zaordynuje jakieś działania ukierunkowane na jego podniesienie (np. krem/żel z testosteronem lub suplementację DHEA), to nie ma co się bać. Rozsądnie podnoszony testosteronem nie obniży głosu, nie przyspieszy wzrostu włosów w niewygodnych miejscach, nie przetłuści skóry, a za to poprawi stan psychiczny, podniesie libido, oraz poprawi kondycję kości i mięśni.

Źródło:

Jenna McHenry et al. „Sex Differences in Anxiety and Depression: Role of Testosterone” Front Neuroendocrinol. 2014 Jan; 35(1): 42–57.

Sposoby na stres

Podobne artykuły

Dodaj komentarz